W.18. Adresaci mojego protestu wyborczego.

Do kandydatów do najwyższego urządu w państwie, Prezydenta Rzeczpospolitej Polski, którzy przegrali te wybory wysłałem mój protest wyborczy, na adres:

Jurek Marek – robert.kuraszkiewicz@gmail.com

Kaczyński Jarosław – kp-pis@kluby.sejm.pl

Korwin-Mikke Janusz – it@partiawip.pl

Lepper Andrzej – samoobrona@samoobrona.org.pl

Morawiecki Kornel – kornelmorawiecki.razem@gmail.com

Napieralski Grzegorz – kp-lewica@kluby.sejm.pl

Olechowski Andrzej – robertsmolen@wp.pl

Pawlak Waldemar – kp-psl@kluby.sejm.pl

Ziętek Bogusław – bzietek@wzz.org.pl

Szanowni Państwo.

Uprzejmie informuję, że do Sądu Najwyższego wysłałem mój protest wyborczy. Jego treść przedstawiam poniżej. Sugeruję, aby każdy z Państwa ewentualnie uzupełnił i złożyli protest podobnej treści.

W.17. Mój protest wyborczy.

Sąd Najwyższym

Sekretariat Pierwszego Prezesa

na adres: ppsek@sn.pl

Data: Tue, 06 Jul 2010 12:27:59 +0200

W załączeniu uprzejmie przekazuję mój protest wyborczy. Niezależnie od tego mój protest prześlę pocztą tradycyjną listem poleconym za potwierdzeniem odbioru.

Z poważaniem

Zbigniew Grabowski

[mój adres domowy]

* * * * *

Miejscowość, dnia 6 lipca 2010 roku.

Polecony, za potwierdzenie odbioru.

Zbigniew Grabowski

[mój adres domowy]

Sąd Najwyższy              

Plac Krasińskich 2/4/6   

00 – 951 Warszawa 41

PROTEST WYBORCZY

w sprawie wyboru Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej.

     Na podstawie art. 129. Konstytucji Rzeczpospolitej Polski, wnoszę o unieważnienie wyborów na urząd Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej i stwierdzenie nieważność wyboru Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, których druga tura odbyła się w dniu 4 lipca 2010 roku, jako że wybory te odbyły się w stanie zburzenia ładu konstytucyjnego opisanego w Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej, a która jest najwyższym aktem prawnym, zaś jej przepisy stosuje się bezpośrednio – vide art. 8.

UZASADNIENIE

     Ob. Bronisław Komorowski wygrał wybory dzięki temu, że od 10. 04. 2010 r. pełnił aż cztery funkcje publiczne, w tym dwa najważniejsze urzędy w państwie: Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej oraz Marszałka Sejmu. Dwie pozostałe funkcje to: poseł do Sejmu oraz wiceprzewodniczący partii Platforma Obywatelska, która jest największą partią w Sejmie. Tym samym, Ob. B. Komorowski skoncentrował w swoich rękach ogrom władzy, przez co miał największą możliwość wpływania na opinię wyborców. Było to jednak i jest sprzeczne z obowiązującą Konstytucją Rzeczpospolitej Polskiej oraz jej:

  • duchem prawa, który zawarty jest w preambule, a który jednoznacznie określają słowa: pomni gorzkich doświadczeń z czasów, gdy podstawowe wolności i prawa człowieka były w naszej Ojczyźnie łamane…

  • literą prawa, która w art. 10. mówi o trójpodziale władzy w państwie i określa jakie organy jaką sprawują władzę; a także w art. 132. która jednoznacznie mówi o tym, że: Prezydent Rzeczpospolitej nie może piastować żadnego innego innego urzędu ani pełnić żadnej funkcji publicznej – vide art. 115 kk.

     Ob. B. Komorowski obejmując tymczasowo obowiązki Prezydenta Rzeczpospolitej w dniu 10. 04. 2010 r., po tragicznie zmarłym Prezydencie Ob. Lechu Kaczyńskim, powinien był zrezygnować z pełnienia funkcji Marszałka Sejmu, zaś swoje funkcje jako: posła do Sejmu i wiceprzewodniczącego Platformy Obywatelskiej bezzwłocznie zawiesić, aby być w zgodzie z Konstytucją. Tym bardziej, że już znacznie wcześniej, sam występował jako kandydat ubiegający się o najwyższy urząd w państwie. Dalsze utrzymywanie tych wszystkich funkcji do dziś (sic) przez Ob. B. Komorowskiego miało zasadnicze znaczenie i umożliwiało wywieranie największego wpływu na decyzje wyborców przed wyborem.

     Z powodów tu wyżej wymienionych, wybory prezydenckie winny być unieważnione.

Z poważaniem      

mój podpis      

W.16. Prokuratorskie zadania.

W skład kierownictwa Prokuratury Generalnej wchodzi między innymi Biuro Spraw Konstytucyjnych. Do podstawowych zadań tego biura należy:

  1. prowadzenie spraw związanych z wykonywaniem przez Prokuratora Generalnego jego konstytucyjnych uprawnień do inicjowania kontroli zgodności z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej aktów normatywnych, w tym przygotowywanie projektów wniosków Prokuratora Generalnego do Trybunału Konstytucyjnego w przedmiocie zgodności z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej aktów normatywnych w sprawach zgłaszanych przez obywateli lub inne podmioty zewnętrzne albo z własnej inicjatywy;

  2. podejmowanie działań związanych z wykonywaniem obowiązków i uprawnień procesowych Prokuratora Generalnego jako uczestnika postępowania w sprawach rozpoznawanych przez Trybunał Konstytucyjny;

  3. udział w rozprawach przed Trybunałem Konstytucyjnym, w których nie jest wymagany osobisty udział Prokuratora Generalnego lub jego zastępcy;

  4. bieżąca analiza wydawanych przez Trybunał Konstytucyjny orzeczeń oraz przedstawianie informacji w tym zakresie i wniosków wypływających z orzecznictwa Trybunału dla pracy prokuratury.

Podkreślenie w teksie jest moje. Aby znaleźć ten tekst, wystarczy wpisać do wyszukiwarki Biuro Spraw Konstytucyjnych.

Na stronie internetowej Prokuratura Generalna widnieje wpis:

STRONA GŁÓWNA >> KIEROWNICTWO PROKURATURY GENERALNEJ >> BIURO SPRAW KONSTYTUCYJNYCH

p.o. Dyrektora Andrzej Stankowski

Z-ca Dyrektora Barbara Długołęcka.

 

W.15. Skarga i zażalenie do PG.

Ob. Andrzej Seremet

Prokurator Generalny

ul. Barska 28/30

02-315 Warszawa

na adres: wia@ms.gov.pl

Skarżę się i żalę, że organa podległych prokuratur Prokuratorowi Generalnemu nie funkcjonują w Polsce w jednolity sposób. Nie wszystkie prokuratury posiadają adresy e-mail, na przykład Prokuratura Okręgowa w Warszawie. Inne prokuratury, na przykład Prokuratura Rejonowa Warszawa Śródmieście, podaje w swoim piśmie adres e-mail: biuro@prokuratura.gov.pl który jednak nie odbiera poczty. Tylko niektóre prokuratury potwierdzają „przeczytanie” poczty.
W związku z taką sytuacją zwracam się do Ob. Prokuratura o to, aby spowodował ujednolicenie sposobu kontaktowanie się obywateli z organami ścigania i umożliwienie swobodnej wymiany korespondencji, bez konieczności otrzymywanie pisemnych potwierdzeń o przekazywaniu sprawy do innej podległej prokuratury, jak ma to miejsce w moim przypadku w sprawie przekroczenia uprawnień przez Ob. Bronisława Komorowskiego, Wasza sygn. akt PG II Ko 732/10 z dnia 23. 04. 2010 r. prokurator Piotr Niezgoda.
Uważam, że sposób kontaktowania się z prokuraturami powinna być taka jak jest to u Rzecznika Praw Obywatelskich. Wnioskodawca natychmiast otrzymuje potwierdzenie złożenia wniosku. Obecny sposób kontaktowania się, a właściwie brak takiego kontaktu jest dowodem, że prokuratury bronią się przed własnymi obywatelami. Oczekuję, że Ob. Prokurator spowoduje, iż sytuacja ta zmieni się jak najszybciej.

Z poważaniem

Zbigniew Grabowski

[mój adres domowy]

W.14. Gaf – Komorowski. Pośmiewisko Europy.

Ob. Bronisław Gaf – Komorowski udowadnia i wykazuje swoje kompromitujące braki w wykształceniu. Czyniąc tym samy europejskie pośmiewisko, w pierwszej kolejności, z siebie samego oraz z nas wszystkich Polaków. Wypowiedzi Ob. Komorowskiego dowodzą, że w Polsce mamy bardzo chory system wyłania tak zwanych elit politycznych, czyli ludzi dążących za wszelka cenę do władzy. Katastrofa pod Katyniem 10. 04. 2010 r. udowodniła, że sięganie po władcze trofea odbywa się kosztem poległych, co powszechnie nazywa się: do władzy nawet po trupach. To nie wymaga dalszego rozwijania tematu. Witać to po prosu gołym okiem jak na dłoni. Wystarczy tylko przypomnieć, że Ob. Komorowski „płynnie” przejął prezydencką władzę nim jeszcze światło dziennie ujrzał akt zgonu prezydenta III RP Lecha Kaczyńskiego.

Ale wracajmy do kompromitujących braków w wykształceniu Ob. Komorowskiego z tego tytułu nazwanym już został Gaf – Komorowski. I nie ja pierwszy o tym piszę. Tu naprawdę nie ma się z czego śmiać, jak chce wielu, w tym szczególnie zagorzali zwolennicy PO i samego Ob. Komorowskiego. Czym jest gafa? Faux pas (z fr. fałszywy krok, wym. fo pa) nietakt, niezręczność, potknięcie, uchybienie, wpadka; niewłaściwe zachowanie się w towarzystwie, stanowiące naruszenie zasad obowiązującej w nim etyki. Tylko nieznajomość zagadnienia może sugerować, że jest to śmieszne. Owszem, może to być nawet i śmieszne, ale tylko wówczas, kiedy zdarza się to niezmiernie rzadko. Tymczasem Gaf – Komorowski niemal codziennie kompromituje się swoją żenującą niewiedzą i to z zakresu szkoły podstawowej. Ob. Gaf – Komorowski nie odróżnia:

  • Konstytucji od Wikipedii;

  • brutta od netta;

  • długu od deficytu;

  • gazu od węgla, chodzi o gaz łupkowy;

  • klęski żywiołowej od stanu wyjątkowego;

  • Unii Europejskiej od reszty Europy;
  • NATO od Afganistanu.

Tyle wystarczy, by udowodnić, że taką wiedzę powinien posiadać każdy, kto legalnie i uczciwie ukończył szkołę podstawową i jako tako interesuje się tym co dzieje się nie tylko w Polsce. Na tej podstawie twierdzę, że Ob. Gaf – Komorowski nie ukończył szkoły podstawowej. Jeżeli zaś takową ukończył, to powinien publicznie, na swojej stronie w internecie, przedstawić odpowiedni dokument oraz nazwiska swoich podstawowych nauczycieli i kolegów, którzy potwierdzą, że Ob. Gaf – Komorowski legalnie i pomyślnie ukończył szkołę podstawową.

Te faux pas Ob. Gaf – Komorowskiego nie są prześmieszne. To jest: ignorancja i niewiedza, kompromitacja i wstyd, żenada i zakłopotanie. Jak można mylić i mieszać elementarne pojęcia? Jak my wszyscy Polacy wyglądamy wobec reszty Europy i Świata?

Dlaczego człowiek z elementarnymi brakami w wykształceniu zajmuje najwyższe funkcje w Polsce? Dlaczego to tak właśnie się dzieje? Czy za tydzień będziemy znali już odpowiedź?

Czy Polska nadal będzie pośmiewiskiem w Europie?

ATP AWS Bezprawie Władza ZSRR

W.13. Komisja hazardowa. Cyrk czy kabaret?

Do cyrku czy kabaretu zwykle każdy z nas chodzi za własne pieniądze, aby zabawić się lub doznać przeżyć artystycznych no i przy okazji pośmiać się. To co dzieje się w Sejmie III RP lub PRL Bis (też za nasze pieniądze!) nie przypomina, ani też nie jest szacowną instytucją, do której każda Polka czy każdy Polak powinni odnosić się z należnym szacunkiem. Tak zwane sejmowe komisje śledcze, kiedy się je ogląda w TV lub słucha w radiu powodują, że prosty człowiek nie wie gdzie to się dzieje; w Sejmie, w cyrku czy też w kabarecie? Śmiać się nie wypada, zaś płacz jest zwykle oznaką słabości, więc też nie wypada, bo oto oglądamy naszych posłów, którzy zostali w jakiś sposób wybrani do tworzenia prawa.

Powoływanie sejmowych komisji śledczych uzasadnia się tym, że powszechny wymiar sprawiedliwości z: sądami, prokuraturą i policją nie jest w stanie rozwiązać szachrajstw z powodu powiązań i splątań politycznych. Komisja sejmowa jest zdarzeniem na wskroś zjawiskiem czysto politycznym i nie pomogą tu żadne magiczne formułki i powoływanie się na rzekomą ich bezstronność. Niewątpliwym prawem polityków jest hamowanie nie tylko komisji śledczych. Tylko czy my, zwykli zjadacze chleba, nie mamy prawa do zrównoważonej powagi i autorytetu kiedy dotyczy to Sejmu i zachowań posłów?

Dnia 6. 11. br. w wielkich bólach wreszcie ruszyła sejmowa komisja śledcza, która ma zbadać nieprawidłowości przy pracach nad ustawą o grach i zakładach wzajemnych, powszechnie nazywana komisją hazardową. Przewodniczącym komisji został POseł Mirosław Sekuła. Nie upłynął miesiąc a prace tej komisji zostały wstrzymane. Stało się to w przedwczoraj (dnia 4. 12. br.) po tym jak POsłowie: Mirosław Sekuła, Sławomir Neumann oraz Jarosław Urbaniak. W wielkim hałasie i z PiSkiem wyrzucili z komisji hazardowej: Beatę Kempa i Zbigniewa Wassermann. Stało się to podobno dlatego, że komisja obradowała w niepełnym składzie. Gdzieś zawieruszył się poseł z PSL Franciszek Stefaniuk. Ponoć gdyby Ob. Stefaniuk zjawił się i głosował przeciw wnioskom POsłów, nie doszłoby do wykluczenia i nie byłoby PiSków.

Dla większość apaczy (od: a patrzę i patrzę) jest jasne. Decyzja o wyłączeniu posłów PiS ze składu komisji hazardowej oznacza, że POsłowie boją się czegoś bardzo poważnie i grają na zwłokę. Wypada tylko przypomnieć, że formalnie członków komisji powołuje Sejm, zaś najbliższe posiedzenie izby zaplanowane jest za kilkanaście dni. W tym czasie nic w tej komisji nie będzie mogło się wydarzyć. Może dojdzie do opamiętania? Wątpię i zapewne stan pomroczności jasnej nie ustąpi tak szybko.

Myślę, że aby komisja hazardowa mogła pracować już bez dalszych PiSków należy w miejsce wyrzuconych posłów powołać: POsłów: Zbigniew Chlebowski, Mirosław Drzewiecki oraz Grzegorz Schetyna. Tego ostatniego POsła należy powołać w miejsce posła Ob. Franciszka Stefaniuka, aby więcej nie zawieruszyć ał się gdzieś podczas obrad komisji i aby jakieś posiedzenia nie kończyły się kolejnymi wykluczeniami. Przy takim składzie osobowym komisji hazardowej będzie ona pracowała bystro i wartko oraz wszystko wyjaśni w wyznaczonym terminie, to jest do dnia 28. 02. 2009 r. a może jeszcze przed terminem jak to drzewiej bywało, kiedy wykonywano różnego rodzaju grubo przed terminami, aby żyło się lepiej. Wszystkim!

Stan pomroczny jasny (organiczne zaburzenia dysocjacyjne, zamroczenie jasne, pomroczność jasna) – pozorna zborność ruchowa występująca przy jakościowym zaburzeniu świadomości. Może występować jako część zespołu zamroczeniowego. Często związane jest z padaczką. Na pomroczność jasną swego klienta usiłował powoływać się obrońca oskarżonego o spowodowanie po pijanemu w listopadzie 1993 wypadku drogowego połączonego z poważnym uszkodzeniem ciała innego kierowcy (także o ucieczkę z miejsca wypadku i o lżenie funkcjonariuszy policji na służbie) Przemysława Wałęsę (syna urzędującego wtedy prezydenta). Sąd nie zgodził się uznać, że postulowane przez obronę zamroczenie jasne pozwalałoby przyjąć, że Wałęsa junior prowadząc pojazd w stanie nietrzeźwym nie złamał prawa i skazał go na dwa lata bezwzględnego więzienia. Po dwóch latach procesu, w grudniu 1995, gdański Sąd Wojewódzki złagodził pierwotnie wymierzoną karę do 21 miesięcy w zawieszeniu na 4 lata. Źródło: Wikipedia.

ATP AWS Bezprawie Władza ZSRR

W.12. Przewodnia siła Narodu.

USTAWA Z DNIA 10 LUTEGO 1976 R.

o zmianie Konstytucji Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej.

(Dz. U. Nr 5, poz. 29 z dnia 14 lutego 1976 r.)

Wybrane fragmenty. Wytłuszczenia własne.

 

Art. 1. W Konstytucji Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej wprowadza się następujące zmiany:

1) w art. 1 ust. 1 otrzymuje brzmienie:

1. Polska Rzeczypospolita Ludowa jest państwem socjalistycznym.

2) po art. 2 dodaje się art. 2a i 2b w brzmieniu:

Art. 2a. 1. Przewodnią siłą polityczną społeczeństwa w budowie socjalizmu jest Polska Zjednoczona Partia Robotnicza.

2. Współdziałanie Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, Zjednoczonego Stronnictwa Ludowego i Stronnictwa Demokratycznego stanowi podstawę Frontu Jedności Narodu.

3. Front Jedności Narodu jest wspólną płaszczyzną działania organizacji społecznych ludu pracującego i patriotycznego zespolenia wszystkich obywateli – członków partii, stronnictw politycznych i bezpartyjnych, niezależnie od ich stosunku do religii – wokół żywotnych interesów Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej.

Art. 2b. W Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej podstawowym celem działalności państwa jest wszechstronny rozwój społeczeństwa socjalistycznego, rozwój twórczych sił narodu i każdego człowieka, coraz lepsze zaspokajanie potrzeb obywateli.

3) art. 3 otrzymuje brzmienie:

Art. 3. Polska Rzeczpospolita Ludowa:

1) ochrania i rozwija socjalistyczne zdobycze polskiego ludu pracującego miast i wsi, jego władzę i wolność,

2) zapewnia obywatelom uczestnictwo w rządzeniu i popiera rozwój różnych form samorządności ludzi pracy,

3) rozwija siły wytwórcze i gospodarkę kraju poprzez planowe wykorzystywanie i wzbogacanie jego zasobów materialnych, racjonalną organizację pracy oraz stały postęp nauki i techniki,

4) umacnia własność społeczną jako główną podstawę siły gospodarczej kraju i pomyślności narodu,

5) urzeczywistnia zasady sprawiedliwości społecznej, likwiduje wyzysk człowieka przez człowieka i przeciwdziała naruszaniu zasad współżycia społecznego,

6) stwarza warunki dla stałego wzrostu dobrobytu i stopniowego zacierania różnic między miastem a wsią, między pracą fizyczną a umysłową,

7) w trosce o rozwój narodu otacza opieką rodzinę, macierzyństwo i wychowanie młodego pokolenia,

8) dba o stan zdrowotny społeczeństwa,

9) rozwija i upowszechnia oświatę,

10) zapewnia wszechstronny rozwój nauki i kultury narodowej.

4) po art. 3 dodaje się art. 3a i 3b w brzmieniu:

Art. 3a. Polska Rzeczpospolita Ludowa w swej polityce:

1) kieruje się interesami Narodu Polskiego, jego suwerenności, niepodległości i bezpieczeństwa, wolą pokoju i współpracy między narodami,

2) nawiązuje do szczytnych tradycji solidarności z siłami wolności i postępu, umacnia przyjaźń i współpracę ze Związkiem Socjalistycznych Republik Radzieckich i innymi państwami socjalistycznymi,

3) opiera stosunki z państwami o odmiennych ustrojach społecznych na zasadach pokojowego współistnienia i współpracy.

Art. 3b. Polska Rzeczpospolita Ludowa urzeczywistnia i rozwija demokrację socjalistyczną.

5) art. 7 i 8 otrzymują brzmienie:

Art. 7. 1. Podstawę ustroju społeczno-gospodarczego Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej stanowi socjalistyczny system gospodarczy, oparty na uspołecznionych środkach produkcji i socjalistycznych stosunkach produkcji.

2. Polska Rzeczpospolita Ludowa rozwija życie gospodarcze i kulturalne kraju na podstawie narodowego planu społeczno-gospodarczego.

3. Zasadniczym celem społeczno-gospodarczej polityki Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej jest systematyczne polepszanie warunków bytowych, socjalnych i kulturalnych społeczeństwa, stały rozwój sił wytwórczych kraju, umacnianie siły, obronności i niezależności Ojczyzny.

4. Państwo posiada monopol handlu zagranicznego.

Art. 8.1. Mienie ogólnonarodowe, a w szczególności: złoża mineralne, podstawowe źródła energii, grunty państwowe, wody, lasy państwowe, kopalnie, państwowe przedsiębiorstwa przemysłowe, rolne i handlowe, państwowe urządzenia komunalne, banki, państwowe zasoby mieszkaniowe, drogi, państwowe środki komunikacji, transportu i łączności, radio, telewizja i film, państwowe instytucje socjalne, oświatowe, naukowe i kulturalne – podlega szczególnej trosce i opiece państwa oraz wszystkich obywateli.

2. Polska Rzeczpospolita Ludowa zapewnia ochronę i racjonalne kształtowanie środowiska naturalnego, stanowiącego dobro ogólnonarodowe.

6) po art. 8 dodaje się art. 8a w brzmieniu:

Art. 8a. Przedsiębiorstwa państwowe, gospodarując racjonalnie powierzoną im częścią mienia ogólnonarodowego, realizują w sposób planowy zadania gospodarcze i społeczne. Załogi przedsiębiorstw uczestniczą w zarządzaniu przedsiębiorstwami.

7) art. 10 otrzymuje brzmienie:

Art. 10. Polska Rzeczpospolita Ludowa w trosce o wyżywienie narodu:

1) stwarza rolnictwu warunki zapewniające stały wzrost produkcji rolnej, sprzyjające socjalistycznym przeobrażeniom wsi oraz podniesieniu dobrobytu rolników,

2) dba o właściwe użytkowanie ziemi jako dobra ogólnonarodowego,

3) otacza opieką indywidualne gospodarstwa rolne pracujących chłopów, udziela im pomocy w zwiększaniu produkcji i podwyższaniu poziomu techniczno-rolniczego, popiera rozwój samorządu rolniczego, a zwłaszcza kółek rolniczych i ich spółdzielni, popiera rozwój kooperacji i specjalizacji produkcji, rozszerza powiązania indywidualnych gospodarstw rolnych z socjalistyczną gospodarką narodową,

4) udziela poparcia i pomocy powstającym na zasadzie dobrowolności zespołowym gospodarstwom rolnym, a szczególnie rolniczym spółdzielniom produkcyjnym,

5) rozwija i umacnia państwowe gospodarstwa rolne, stanowiące formę wysokowydajnej, socjalistycznej gospodarki w rolnictwie, wdrażające postęp techniczno-rolniczy i wpływające korzystnie na rozwój całego rolnictwa.”

(…)

47) po art. 89 dodaje się art. 89a w brzmieniu:

Art. 89a. Godło, barwy i hymn Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej otaczane są czcią i podlegają szczególnej ochronie.

(…)

Art. 6. Ustawa wchodzi w życie z dniem ogłoszenia.

Przewodniczący Rad Państwa: ( – ) Henryk Jabłoński.

Sekretarz Rady Państwa: ( – ) Ludomir Stasiak.

Moje spostrzeżenia. To co jeszcze pamiętam.

Władzy raz zdobytej nigdy nie oddamy!

Kto zaś podniesie rękę na naszą władzę,

to my tę rękę odrąbiemy!

ATP AWS Bezprawie Władza ZSRR

Powyższe treści można dostosować do dzisiejszych warunków.

W.11. D. Tusk wzorem A. Hitlera.

Ni z kija, ni z pietruszki, jak Filip z konopi po dwóch latach rządzenia wyskoczył Ob. Tusk z ustnym wnioskiem o rewolucyjną zmianę ustrojową III RP i zaproponował zmianę Konstytucji III RP lub PRL Bis, jak kto woli. Zatem należy spytać. Czy to budowa IV RP, czy może też V RP? Dlaczego Ob. Tusk korzysta z demokracji i żąda dla siebie większych praw?

Ob. Tusk (jako dotknięty przez Pana Boga geniusz) miast mówić o cudach gospodarczych jakie udało mu się stworzyć po latach rządzenia, ucieka między innymi przed wyjaśnieniem: rozwalenia przemysłu stoczniowego w Polsce, największej w dziejach państwa Polskiego dziury budżetowe oraz dziesiątkami innych afer, nagle i niespodziewanie, nawet dla członków swojej partii, zmienia nie zrealizowany program wyborczy PO. Zmienia albo też nie zna podstawowego dokumentu partii, której jest przewodniczącym. Po dwóch latach rządów Ob. Tuska nie dyskutuje się o tym co dobrego i złego zrobił dla Polski Ob. Tusk w okresie swoich rządów, lecz od kilku dni dyskutuje się o jakiejś bliżej nie określonej zmianie Konstytucji III RP. Niemal całkowicie przybladła tak zwana afera hazardowa. To był prawdziwy cel chwilowego odwrócenia uwagi wszystkich Polaków od prawdziwych problemów jakie dziś nas trapią i nurtują. Ot, chociażby praktycznie zrujnowana służba zdrowia. Półbóg Tusk nie potrafił znaleźć większości parlamentarnej do uzdrowienia służby zdrowia nie ma też tej większości dla wprowadzenia jakichkolwiek zmian konstytucyjnych. Jak długo jeszcze pijarskie zagrania tego półboga będą przykrywały wszystkie jego błędy, fiaska i porażki? Jak długo jeszcze to bałwochwalstwo, kult, kult i uwielbienie dla Ob. Tuska będzie trwało?

Kto chce może zajrzeć na stronę PO i tam bardzo łatwo można odnaleźć program tej partii. Kto zaś nie ma ochoty może to przeczytać, tylko wybrane przeze mnie fragmenty poniżej. Na tej podstawie twierdzę, że Ob. Tusk nie zna programu własnej partii. Inaczej nie wyskakiwał by jak Filip z konopi z kanclerskim (jak w Niemczech) systemem demokracji i rządzenia państwem.

 

BY ŻYŁO SIĘ LEPIEJ. WSZYSTKIM!

Program wyborczy

PLATFORMY OBYWATELSKIEJ

Warszawa 2007

Spis treści

Donald Tusk, Polska zasługuje na cud gospodarczy………………….4

Bronisław Komorowski, Wstęp do programu PO ………………………6

Deklaracja Ideowa Platformy Obywatelskiej ………………………….7

By żyło się lepiej. Wszystkim

Program Platformy Obywatelskiej (październik 2007)

1. Państwo silne, tanie i przyjazne …………………………………..10

2. Polska dbająca o wolność i bezpieczeństwo obywateli………….17

3. Polska silna, oparta na własności i sprawiedliwości………………19

4. Polska zdrowych finansów i niskich podatków.

Nowoczesna gospodarka………………………………………………..23

5. Polska zdrowa…………………………………………………………34

6. Polityka społeczna: rodzina, praca, solidarne społeczeństwo…..40

7. Bezcenny kapitał – sektor wiedzy………………………………….50

8. Polska w Europie. Polityka regionalna, spójność i wzrost………..55

9. Polska w Europie. Odpowiedzialność za polską wieś……………..59

10. Media elektroniczne – wyzwanie cywilizacyjne………………….66

11. Polska w Europie. Kultura narodowa, dziedzictwo,

polityka kulturalna……………………………………………………….69

12. Silna i bezpieczna Polska w Unii Europejskiej …………………..74

 

Oto co czytamy, przy tym wytłuszczenia są moje.

 

Polska zasługuje na cud gospodarczy

Donald Tusk, Przewodniczący PO RP

Co pewien czas zdarzają się w Polsce wybory, które mają fundamentalne znaczenie. (…) Po wyborach, jeśli Platforma Obywatelska wygra i tym samym otrzyma od Polaków mandat do rządzenia, zaproponujemy ogólnonarodowy pakt na rzecz Narodowego Programu Wielkiej Budowy, porozumienie wszystkich sił politycznych. Proponuję, żeby 22 października zawrzeć pakt, którego celem będzie realizacja polskiego cudu gospodarczego, nic więcej, nic mniej. Zgódźmy się na podstawowe założenia, które go warunkują. Rozmawiajmy. o nich już teraz, w kampanii. Nie ma lepszego i uczciwszego tematu. Platforma i ja osobiście jesteśmy gwarantem, że będą one obowiązywać również po wyborach. (…)

Wstęp do Programu PO

Bronisław Komorowski, wiceprzewodniczący PO, koordynator prac programowych Konferencji Programowej PO RP

(…) Chcemy więc naprawy a nie destrukcji państwa, chcemy umocnienia. a nie osłabienia demokracji i wolnego rynku, chcemy szybszego marszu ku zachodnim standardom życia i rozwoju – by wszystkim w Polsce żyło się lepiej. Byśmy zdołali zrealizować wielki narodowy cel, jakim jest dogonienie peletonu państw tzw. Starej Unii Europejskiej. Byśmy mogli wykorzystać te parę lat szczególnej szansy, jaką dają pierwsze lata naszego członkowstwa w UE. Te wielkie narodowe cele możemy osiągnąć tylko razem, tylko wspólnie – wszyscy! Nie zgadzamy się więc na dzielenie Polski na liberalną i solidarną, Polaków na bogatych i skazanych na ubóstwo, na „wykształciuchów” i „ciemny lud”, na III i IV RP! Na to sztuczne dzielenie i konfliktowanie Polski i Polaków odpowiadamy – Polska jest dobrem wspólnym, jest wspólną dumą i wspólną pracą. To PO prostu POlska!

DEKLARACJA IDEOWA PLATFORMY OBYWATELSKIEJ

Przyjęta przez Klub Poselski Platforma Obywatelska

w dniu 21 grudnia 2001 r.

1. Polityka w służbie człowieka

Platforma Obywatelska zrodziła się z protestu przeciwko złej polityce. Dobra polityka pozostaje w służbie człowieka, nie zaś jakiejkolwiek doktryny lub interesu. Polityka łączy się z moralnością tylko tam, gdzie pielęgnowane są cnoty obywatelskie. Gdzie patriotyzm stawiany jest ponad walkę o partyjne interesy. Gdzie autorytet państwa wymusza bezwzględne przestrzeganie prawa, także przez rządzących. Gdzie roztropność nakazuje powściągać grupowe spory. Zaś honor ceniony jest bardziej niż spryt.

Ostemplowałem Niepoczytalność

Po dojściu Hitlera do władzy, Niemcy długo nikogo nie wybierali.

ATP AWS Felieton Władza ZSRR

W.10. Faryzeusze. Fałszywe katoliki.

Faryzeusz, termin ten ma dwa znaczenia. Historycznie oznacza członka stronnictwa religijnego i politycznego w starożytnej Judei, reprezentującego narodowy, konserwatywny kierunek w judaizmie i ścisły formalizm religijny. Faryzeusze to byli wierzący hipokryci (fałszywi, dwulicowi, obłudnicy) współcześni Jezusowi, którzy wywyższali się nad innych. Uważali się za lepszych od innych, bo najlepiej czczą Boga. Obecnie faryzeusz oznacza też człowieka: obłudnego, fałszywego, udającego wielką i gorliwą pobożność; bigot (człowiek przestrzegający przepisów religijnych z przesadną gorliwością), pobożniś, świętoszek, hipokryta. Tyle na ten temat. A co to jest fałsz?

Fałsz jest to niezgodność z prawdą; nieszczerość, obłuda, kłamstwo. W logice jest prawda i fałsz. A co to jest prawda? To zgodność poznania z rzeczywistością przy obecnym stanie wiedzy. Tak to zdefiniował Archimedes już ponad 2200 lat. Prawda istniej niezależnie od naszej wiary i wiedzy. Oto mamy drzewo. Opis tego samego drzewa może być bardzo różny w zależności od tego przez kogo i z jakiego punktu opisywane jest to drzewo. Inaczej opisze je dziecko stoją tuż przy pniu tego drzewa a inaczej pilot przelatujący obok tego drzewa ale na pewnej wysokości znacznie powyżej tego drzewa na jakimś statku powietrznym. Oba opisy, chociaż bardzo różniące się od siebie będą prawdziwe dotyczące tego samego obiektu obserwacji.

Katolik, to człowiek wierzący w Boga, wyznawca katolicyzmu, czyli doktryny religijnej, moralnej i społecznej kościoła rzymsko – katolickiego, której podstawą jest Biblia oraz pisma święte opisujące: życie, śmierć męczeńską i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa. Wiara religijna polega przede wszystkim na przyjęciu istnienia czegoś bez żadnego dowodu wiarygodnie potwierdzającego ten fakt. Istnienie Boga, jako istoty najwyższej, bytu istniejącego niezależnie od innych, nie mający przyczyny, nieograniczony, doskonały, pojmowany na ogół jako niezmienna, wieczna, jedyna i konieczna podstawa rzeczywistości, od której wszystko inne jest zależne lub sił nadnaturalnych; w teologii chrześcijańskiej jest, oprócz nadziei i miłości, jedną z cnót teologicznych. Świadoma decyzja przyjęcia takiej wiary nazywa się aktem wiary wymagającym niekiedy wielkiej odwagi cywilnej. Katolicyzm to także struktura hierarchiczna, tradycja i całokształt postaw światopoglądowych i społeczno – politycznych wypływających z tej doktryny i kształtowane po dzień dzisiejszy na przestrzeni ostatnich 2000 lat. Katolicyzm, jak każda inna religia, próbuje dać odpowiedź na odwieczne pytania. Skąd pochodzimy? Co tu robimy? Jaki jest sens życia i wszechświata? Tak to wygląda w wielkim skrócie, w mojej ocenie. Po raz kolejny wyjaśniam, iż jestem agnostykiem (niedowiarkiem) przez to należy rozumieć, iż nie wierzę w życie pozagrobowe. A czy istnieje Bóg? Są rzeczy i zjawiska we wszechświecie, które nie są w stanie wytłumaczyć nawet najtęższe umysły przy obecnym stanie wiedzy…

Wiara jest terminem wieloznacznym i nie sposób to krótko wytłumaczyć. Najkrócej to opisując, wiara oznacza przekonanie o czymś, stanowisko, pogląd przeświadczenie, przekonanie, pewność, że coś jest prawdą, że coś jest słuszne; ufność, że coś się spełni, wierzenie w coś; przy obecnym stanie wiedzy naukowej. Jest to zatem świadomy i wolny akt rozumu i woli ludzkiej, afirmujący czyli potwierdzający uznanie czegoś, aprobata. Przykład. Powszechnie wiadomo, że warunki jakie panują na Księżycu wykluczają istnienie życia takiego z jakim mamy do czynienia tu na Ziemi. Można w to wierzyć lub nie, bo niezmiernie trudno jest to, na obecnym etapie to udowodnić. Całkiem niedawno amerykanom jednak udało się ustalić, że na Księżycu jest woda. To był bardzo sprytny pomysł. W Księżyc uderzyła rakieta powodując wybuch i wzniesienie się cząstek tamtejszej gleby w przestrzeń. W tym czasie przez ów pióropusz księżycowej gleby przeleciała sonda przekazując dane o składzie chemicznym na Ziemię. Tym sposobem ustalono, że na Księżycu jest woda! A jeżeli jest tam woda, to może i istnieje tam życie chociażby w najprostszej postaci – bakterie? Można w to wierzyć lub nie. Każdy z nas ma wolny akt rozumu i nie ma to nic wspólnego z tym, czy ktoś wierzy czy też nie wierzy w Boga.

Przykład 1 faryzeizmu, Ob. Donald Tusk. Po wpisaniu terminu „kłamca” w wyszukiwarce Google, na pierwszej pozycji pojawia się wpis:

Tusk – kłamca i iluzjonista? – Najważniejsze informacje …

Po uruchomieniu tego linku wyświetla się między innymi:

Tagi: prezydent, premier, sondaż

17:50, 28.07.2008 /Wprost, Gazeta Wyborcza

Tusk – kłamca i iluzjonista?

SONDAŻ PENTOR DLA TYGODNIKA WPROST TVN24

Kłamca, iluzjonista, uwodziciel – taki portret Donalda Tuska rysują psychologowie i specjaliści od marketingu. Podobnego zdania jest społeczeństwo, które wybrało premiera największym kłamcą wśród polityków – wynika z najnowszego sondażu przeprowadzonego przez Pentor dla tygodnika „Wprost”. Lider PO wyprzedził na tej liście braci Kaczyńskich. W badaniu prowadzonym przez Pentor, Polacy mieli wskazać „polskiego polityka, który ich zdaniem najczęściej kłamie, przedstawia wyborcom obietnice bez pokrycia i podaje nieprawdziwe informacje” – pisze „Wprost”. Zdaniem respondentów, najbardziej do tego opisu pasuje Donald Tusk. Społeczeństwo pamięta składane przez premiera obietnice dotyczące reformy służby zdrowia, a także zapewnienia o tym, że Polska stanie się „drugą Irlandią”. Tak był w 2008 r.

W tych dniach na światło dzienne wyszły kolejne kłamstwa Ob. Tuska. Podam tylko dwa przykłady. Pierwsze. Przed eurowyborami (4. 06. 2009 r.) Ob. Tusk obwieścił, że stocznie w Gdyni i Szczecinie zostały sprzedane katarskiemu inwestorowi, który zapewniał go osobiści, przez premiera Kataru, że w stoczniach nadal będzie prowadzona produkcja statków a stoczniowcy będą od nowa tam zatrudniani. PO wygrała eurowybory a stoczniowcy nadal są bez pracy. Po stoczniowych halach hula tylko wiatr… Stoją nieruchowo dźwigi… Na jaw wychodzi coraz więcej informacji, że sprzedaż stoczni Katarczykom, to było zwyczajne i pospolite oszustwo, którego podstawowym celem było wprowadzenie opinii publicznej w błąd dla własnej korzyści (wygrać eurowybory 2009) a którego z zacietrzewieniem nadal broni Ob. Tusk i jego ministrowie. Drugie kłamstwo Ob. Tuska z października 2009 r. Tak zwana „afera i skandal hazardowa”. Ob. Tusk publicznie, przez radia i telewizje, powiedział, że chce jak najszybciej wyjaśnić tę sprawę przed odpowiednią komisją sejmową. I co? Ano nic. Trwają jakieś dziwne i niezrozumiałe zbiegi matactwo i hucpiarstwa (łgarstwo; bezczelność, tupet, arogancja) których celem jest zagmatwanie problemu i nie wyjaśnienie tej afery. Wypada jeszcze wiedzieć, że Ob. Tusk tuż przed wyborami do Sejmu i Senatu III RP jesienią 2007 r. wziął ślub kościelny a niedługo potem został dziadkiem. Jako świeżo nawrócony na wiarę katolicką cieszy się specjalnymi względami hierarchów kościelnych, którzy spieszą aby dać kolejne rozgrzeszenie… Stąd bierze się arogancja, bezkarność, bezczelność i kłamstwa Ob. Tuska. Myślę sobie już od dawna, że powinien istnieć dyplom niehonorowy. Ob. Tuskowi należałoby wręczyć taki dyplom jako pierwszemu kłamcy III RP.

Przykład 2 faryzeizmu, Ob. Lech Wałęsa. Ob. ten przypina do swojej piersi obrazek z Matką Boską. Z licznych występów Ob. Wałęsy w telewizjach widać, że praktycznie nie rozstaje się z tym obrazkiem. Ma to być dowód jego głębokiej i wielkiej religijności. Jednocześnie tenże Ob. Wałęsa innych katolików, słuchaczy Radia Maryja, nazywa „psycholami od Rydzyka” krytykując zaciekle tak zwaną lustrację, czyli kolejną próbę ujawnienia wszystkich tajnych współpracowników PRL-owskiej bezpieki. Wypada jeszcze tylko wyjaśnić, że psychol oznacza: chory psychicznie, czubek, maniak, opętaniec, pomyleniec, postrzeleniec, szaleniec, świr, wariat, abderyta, głupek, ignorant, kiep, laik, nieuk, patafian, prostak, tępak. Ob. Wałęsa sam dał dowód własnego prymitywizmu faryzejskiego, bo jego wiara jest wypisana na jego własnej piersi obrazkiem Matki Boskiej i to on, Ob. Wałęsa najlepiej czci Pana Boga i matkę jego, a tym samym ma prawo krytykowania wszystkiego, co nie mieści się w jego pojmowaniu świata, albo może w jakiś sposób podważyć jego legendę człowieka, który w pojedynkę obalił komunizm nie tylko w Polsce. To nie to co ci abderyci od księdza Rydzyka, dyrektora Radia Maryja, którzy w zaciszu domowym modlą się, między innymi o to, aby Polską rządzili ludzie mądrzy a prywata nie była ich najważniejszym celem działania.

Przykład 3 faryzeizmu, abp prof. dr hab. Stanisław Wielgus. Abp Wielgus został powołany przez papieża Benedykta XVI na urząd arcybiskupa metropolity warszawskiego od 5 stycznia 2007 r. Ingres, czyli uroczyste objęcie urzędu przez biskupa w diecezji miało odbyć się dnia 7 stycznia 2007 r. Na uroczystość przybyło liczne duchowieństwo oraz dygnitarze i dostojnicy państwa z prezydentem III RP, Ob. Lechem Kaczyńskim, którzy zasiedli w pierwszym rzędzie. Abp Wielgus na kilka godzin przed ingresem złożył rezygnację ze świeżo powierzonego mu urzędu. Rezygnacja została przyjęta. Swoją decyzję abp Wielgus ogłosił na początku mszy, która miała być jego ingresem. W nocy odbyły się ważne rozmowy państwa polskiego (???) ze Stolicą Apostolską w tej sprawie. Chodziło o rzekomą współpracę abp Wielgusa z PRL-owska bezpieką, a na trop której wpadła jedna z gazet a redaktorzy innej gazety nawet widzieli w IPN dokumenty potwierdzające fakt tej współpracy. Kiedy abp Wielgus odczytał swój list do papieża, z pierwszych ław, zajmowanych przez najwyższych dostojników państwowych, rozległy się oklaski. Klaskał również i prezydent III RP, Ob. Lech Kaczyński szeroko przy tym uśmiechając się otwartą buzią. Słowa arcybiskupa wzbudziły wśród zgromadzonych wielkie napięcie. Część zgromadzonych wiernych krzyczała: Nie! Zostań z nami!, a część wznosiła okrzyki: Hańba! Zdrada! Zaprzaństwo!

Tylko człowiek głębokiej i prawdziwej wiary i pokory gotów jest do poświęceń dla dobra tej wiary, nadziei i miłości do drugiego człowieka. Albowiem wiara wymaga odwagi, umiejętności podejmowania ryzyka, a nawet gotowości zaznania bólu i rozczarowania. Można tu przywołać przykład księdza Jerzego Popiełuszkę. Po kilku miesiącach okazało się, że abp Wielgus nie był tajnym współpracownikiem PRL-owskiej bezpieki, a przynajmniej nie znaleziono na tę okoliczność żadnego dowodu. Tyle, że oskarżenia nikt nie wycofał, ani też nikt nie poniósł żadnej kary za szerzenie nieprawdy. Najwięcej zapłacił abp Wielgus, sponiewierano jego ludzką godność i poświęcenie dla innych. W imię czego? Myślę, że z obawy przed słowem bożym jednoznacznie i otwarcie dotychczas głoszonym przez abp Wielgusa.

Z katechizmu katolickiego.

Jam jest Pan Bóg twój, który cię wywiódł z ziemi egipskiej, z domu niewoli. (…) 8. Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu.

Cztery cnoty główne. 1. Roztropność. 2. Sprawiedliwość. 3. Umiarkowanie. 4. Męstwo.

Przykre, że to ja, agnostyk (niedowiarek) muszę przypominać, co niektórym katolikom, o tak elementarnych i podstawowych zasadach ich wiary. Dlaczego uwierzycie w kłamstwa a nie ufacie prawdzie? Czy tak postępują wierzący i praktykujący prawdziwi katolicy? Kiedy dobro zło zwycięży?

ATP AWS Felieton Władza ZSRR

W.9. Milczanowski i Oleksy, infamia władzy

Infamia w dawnym prawie polskim była to kara polegająca na sądowym pozbawieniu czci i praw obywatelskich; niesława; także: hańba, czyn haniebny. Dowody infamii (niesławy) władzy w Polsce można wykazać na dwóch przykładach. Oto Ob. Milczanowski i Ob. Oleksy nie mogą 14 lat zostać uczciwie rozsądzeni. Drugi przykład to kioskarka, która nie wydała kwitu uszczuplając należność podatku dla władzy na 5 groszy.

Trzeba przypomnieć, że prokuratorzy oskarżyli Ob. Andrzeja Milczanowskiego (obecnie notariusz w Szczecinie), że 21. 12. 1995 r. z trybuny Sejmu, jako szef MSW, ujawnił tajemnicę państwową mówiąc, iż wówczas premier, Józef Oleksy, był źródłem informacji dla wywiadu ZSRR, a później Rosji. Nie mam zamiaru stawać po czyjejkolwiek stronie. Infamia dotyczy całego wymiaru sprawiedliwości: prokuratura i sądownictwo. Czas jest dowodem hańby władzy w Polsce. Bo albo Ob. Milczanowski rzucił fałszywe oskarżenie, albo Ob. Oleksy był szpiegiem lub informatorem. Proszę tylko zwrócić uwagę na fakt, że sprawa ta dotyczy byłego premiera państwa oraz byłego ministra. Jak może w tej sytuacji funkcjonować nasze państwo, skoro podobno bezstronny, niezależny i niezawisły wymiar sprawiedliwości nie jest w stanie przez 14 lat (!!!) rozstrzygnąć sporu pomiędzy byłym premierem i jego ministrem? Przy tym część zarzutów już się przedawniła i nie ma obowiązku wyjaśniać tego.

Pozostaje uczucie niesmaku. Dlatego cała ta sprawa jest absurdalna, niedorzeczna i pozbawiona sensu, ale mecenasy wiedzą jak przeciągać sprawę, aby część zarzutów przedawniła się i nie można było dojść do prawdy. Obu Ob. stać na sute opłacenie mecenasów, aby sprawa wyglądała tak jak wygląda. Ale to nie każdy może bezkarnie rzucać bezpodstawne oskarżenia wobec rządzących i wzajemnie względem siebie. Nawet o szpiegostwo, rujnując tym komuś karierę zawodową i polityczną, bo wymiar sprawiedliwości (oskarżyciel i sędzia) nie jest w stanie doprowadzić do końca zakończonego szybko procesem i prawomocnym orzeczeniem. Kto następny się odważy ujawniać jakieś tajemnice o rządzących? Kto na tym najbardziej cierpi? Co to jest autorytet i powaga władzy?

Proszę teraz spojrzeć na emerytkę, która dorabiała jako kioskarka, o czym napisałem już wcześniej. Sąd bardzo szybko uwinął się z problemem, bo działał na rzecz skarbu państwa, a za emerytką nie stała żadna siła w postaci związku zawodowego albo inne jakieś tajne i nieczyste siły. Jako emerytkę, która dorabiała do swojej skromnej emerytury, z całą pewnością nie stać ją na jakiegoś mecenasa aby długo bronił ją w sądzie do czasu aż sprawa się przedawni.

Sąd po raz kolejny pokazał, że wszystko wolno, bo przez 14 lat nie ma winnego w sprawie Milczanowski contra Oleksy. Smutno mi się zrobiło kiedy to usłyszałem. Jest to świadectwo tego, w jakim bagnie żyjemy. Przez 14 lat nie można rozstrzygnąć sporu pomiędzy premierem i jego ministrem, w sprawie podstawowej dla funkcjonowania państwa. Wytłumaczenie jest tylko jedno. Nadal obowiązują ustalenia zawarte przy „okrągłym stole” i w Magdalence podczas posiłków suto zakrapianych alkoholem. Ustalona tam zasada obowiązuje po dziś dzień: wy nie ruszacie nas, my nie ruszamy was. Chodzi oczywiście o władców PRL-u oraz o tak zwaną opozycję demokratyczną dopuszczoną do „okrągłego stołu”. Dlatego III RP to PRL-Bis. Trzeba jeszcze przytoczyć trzeci przykład. Dlaczego to sprawcy Powstania Grudniowego 1970 r. gen. Ob. W. Jaruzelski i gen. Ob. C. Kiszczak po dziś dzień nie doczekali się prawomocnego orzeczenia sądowego? Generalski honor pomylono z honorarium.

Takim to sposobem realizowane jest nasze, zwykłych obywateli, podstawowe prawo zapisane w Konstytucji: Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne.

ATP AWS Felieton Władza ZSRR